Aktualności

Jak wybrać dobry zasilacz do PC – Teoria vs Praktyka

03.02.2020

Redaktor

Jak wybrać zasilacz do PC? Czy da radę z lepszą kartą graficzną i procesorem w przyszłości? O tym dowiesz się z tego poradnika.

Witam Cię serdecznie w pierwszym z serii poradników dotyczących komponowania zestawu komputerowego. Powstaje on na kanwie serii Actina DIY, która zachęca do własnoręcznego składania swoich jednostek i poznawania ich składowych.

Od zasilacza zaczynam ze względu na fakt, że wokół tego tematu krąży wiele mitów, niedomówień i zaszłości dawnych czasów. Powielane przez malkontentów banialuki ciągnął się po forach i grupach po dziś dzień. Wykluwają się tezy pokroju tej, że każdy zasilacz działa najlepiej w połowie swojego obciążenia, co jest bujdą na resorach.

W każdym micie jest ziarnko prawdy!

Masz rację! Takie prawdy działają dziś tylko dla starych zasilaczy i nowych z niskiej i średniej półki. Wyskakując ponad elektryczną pospolitość do 250 zł dostajesz już konstrukcje, które dostarczają jednostajnej efektywności przez niemal cały zakres mocy. Tylko bardzo niskie i wysokie pobory są dla nich kłopotliwe.

Na szczęście producenci zasilaczy mają odpowiednie parcie na nowe rozwiązania, co realizuje się w popularyzacji nie tylko certyfikatu 80 PLUS GOLD, ale i PLATINUM. Oznaczenia odnoszą się do efektywności prądowej zasilacza. Im mniejsza strata pomiędzy gniazdkiem, a procesorem, kartą graficzną i resztą podzespołów, tym wyższy kolor można przyznać.

Dla Ciebie jako konsumenta taki certyfikat nie przynosi wielkich korzyści finansowych w postaci znacznego zmniejszenia rachunku za prąd. Jest jednak dowodem na to, że główne komponenty zasilacza dobrze ze sobą współgrają i się nie przegrzewają. W końcu jakakolwiek ucieczka prądu w takim układzie elektronicznym odbywa się przez jego przemianę w ciepło.

Jeżeli chodzi o mit połowicznego obciążenia, to ten potwierdziłem ostatnio przy niezależnych testach, przeprowadzonych na zasilaczu SilentiumPC Vero L2 500 W. Okazało się, że jednostka nie jest w stanie wygenerować pełnej mocy znamionowej, bo wcześniej się wyłącza. Gdy jednak obciążyliśmy ją do połowy, to wszystko działo stabilnie, a konstrukcja trzymała poprawne napięcia. Nawet nie było większych tętnień.

Dlaczego piszę akurat o tym zasilaczu? Bo jest on jedną z najpopularniejszych w Polsce jednostek. Dodatkowo nowe komputery do 4000 zł pobierają okolice 300 W, więc Vero L2 bardzo często je napędza.

Brak tętnień jest bardzo ważny dla płyty głównej, bo z dobrą jakością prądu kondensatory nie muszą się wciąż ładować. To zmniejsza ich zużycie i przedłuża żywotność płyty głównej.

Przechodząc w wyższe pułapy cenowe warto przeznaczyć około 7-10% wartości całego PC na zasilacz. Odpowiednia klasa produktu da długoletni spokój, nawet przy podkręcaniu. Dodatkowo wraz z takimi konstrukcjami otrzymuje się długie gwarancje producenta, sięgające i 10 lat.

Poprawia się też sporo rozwiązań technologicznych, bo pojawiają się półpasywne, czy nawet w pełni pasywne zasilacze. Wentylator często uruchamia się dopiero po przebiciu połowy mocy znamionowej, więc sięgając po coś certyfikowanego na 750 W można nigdy nie usłyszeć zasilacza.

Nowoczesna platforma niesie za sobą także usprawnienia w samym przekazywaniu prądu z gniazdka do komponentów.

Przełamanie bariery 300 zł otwiera drogę do modularnych kabli, certyfikatu Gold i wspomnianego trybu półpasywnego. Najdroższe zasilacze mają też w sobie funkcję monitorowania poboru prądu i napięć, co jest świetne dla entuzjastów.

Kiedy można oszczędzać na zasilaczu?

Wiele osób zajmujących się budowaniem komputerów często mówi o tym, że na zasilaczu w żadnym wypadku nie można oszczędzać. Ja z tym przekonaniem nie do końca się zgadzam. Oczywiście nie chcę popadać w przesadę i skupować złom po 15 zł, ale do komputera biurowego z małym poborem wystarczają jednostki o mocy 200 W, które często przychodzą w komplecie z obudową.

TFX nie jest popularnym standardem, ale wciąż pojawiają się nowe implementacje z coraz wyższymi certyfikatami, skierowane w stronę fanów małych i mocarnych komputerów.

Jaki zasilacz komputerowy wybrać?

Najłatwiejszym sposobem na dobranie zasilacza jest użycie kalkulatora obciążenia. Wystarczy podać specyfikacje swojego komputera i algorytm wyliczy średnie zużycie. Z tą informacją możesz wyruszyć na poszukiwanie jednostki z odpowiednią mocą znamionową.

Trzymaj się sprawdzonych firm, które dają długie gwarancje producenta i szukaj certyfikatów sprawności. Te oznaczenia mówią o tym, że dany zasilacz spełnia ogólne normy europejskie, które też zakładają parametry poprawnych napięć.

Warto też na dobre rozeznać się w producentach zasilaczy, bo wiele firm zamawia produkty od większy graczy i dokłada tylko swoją nazwę.

Zdarzają się przypadki, w których na rynku dwa takie same technicznie zasilacze różnią się między sobą drastycznie ceną jedynie przez kolor obudowy i znaczek. Wiem, że to może wydawać się dziwne, ale każda marka ma inne czynniki cenowe.

No to jak, teoria czy praktyka?

W teorii powinno się kupować zasilacze mocno na wyrost, aby musiały działać tylko w połowie mocy, bo wtedy są najlepsze napięcia.

W praktyce im bardziej zaawansowany zasilacz, tym mniejsza dysproporcja.

W teorii na zasilaczu nie można oszczędzać.

W praktyce są przypadki, w których można i nic złego się nie stanie. Na rynku jest masa potężnych marek, budujących komputery biurowe, które od lat oferują tańsze, słabsze zasilacze w swoich seriach biznesowych.

Po paru latach te komputery z tymi „słabymi” zasilaczami trafiają do centr poleasingowych, gdzie są sprzedawane dalej, czasem z 24-miesięcznymi gwarancjami. I wiecie co? Bardzo rzadko wracają na naprawy z powodu zasilaczy.

W teorii im większa moc znamionowa tym lepiej.

W praktyce im lepsza konstrukcja zasilacza i nowsze rozwiązania, tym lepiej. Czasem zamiast rozbuchanego 1000 W z niskim certyfikatem warto wybrać solidne 650 W z 10 latami gwarancji, które i tak poradzi sobie z poborem 500 W.

Jak zwykle wychodzi na to, że wygrywa rachunek i rozsądek, a nie ułańska fantazja i 1000 W na pudełku. Dzisiaj to już nie jest wojna na tabliczki znamionowe, a na unikalne rozwiązania i poprawę kultury pracy.

Pozostałe aktualności

31.01.2020

Jak wybrać procesor i kartę graficzną do PC? – Poradnik

Jaki procesor i kartę graficzną kupić do komputera? Czy NVIDIA działa dobrze z AMD? O tym dowiesz się z tego poradnika!

24.01.2020

Nowy zawodnik w Actina PACT

Do wspieranej przez markę Actina, organizacji esportowej Actina PACT, dołączył w styczniu Jacek ‘minise’ Jeziak. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników Counter Strike w Polsce i na świecie. Dotychczas występował w czołowych organizacjach, m.in. Kinguin, Devils.one czy Arcy, ale również pracował dla światowej organizacji G2. Teraz dołączył do Actina PACT.

23.01.2020

Zebraliśmy ponad ćwierć miliona złotych dla WOŚP!

Podczas 28. Finału WOŚP platforma Ja, Rock zorganizowała 72-godzinny streaming, z którego cały dochód został przeznaczony na cel WOŚP. Komputerów na to wydarzenie użyczyła Actina.

preloader